LEWICA W OBRONIE MAGDALENY BIEJAT

Organizacja pracy i podział odpowiedzialności w komisjach sejmowych nie powinny być obszarem sporów politycznych. Lewica tak samo jak posłanka Magda Biejat konsekwentnie opowiada się za prawami kobiet, za wsparciem dla osób z niepełnosprawnościami oraz zapewnienie godnego życia emerytom. Prawicowi posłowie odzwyczaili się od tego, że w parlamencie są ludzie, którzy bronią praw kobiet i walczą o równe prawa dla wszystkich Polaków i Polek. Magdalena Biejat nie jest sama - jest nas 49 i tworzymy silny lewicowy klub. Czas żeby prawica się do tego przyzwyczaiła. Dziś na opozycji to właśnie Lewica jest najtrudniejszym przeciwnikiem dla PiS. Szkoda, że prawica walczy z nami łamiąc dobry obyczaj parlamentarny.

Wszyscy wiemy, że nie chodzi tylko o poglądy Magdy Biejat na temat świeckiego państwa czy praw kobiet. Widać, która opozycja PiS-owi przeszkadza. Ta opozycja, która w wiarygodny i konsekwentny sposób walczy o bezpieczeństwo socjalne i prawa kobiet. Zaproponowaliśmy dobry projekt podniesienia emerytury minimalnej do poziomu 1600 zł, który poprawia sytuację osób najuboższych, w odpowiedzi PiS chce odwołać przewodniczącą Komisji Polityki Społecznej i Rodziny.

Magda Biejat jest matką, żoną, pracującą mamą – w świetle nawet konserwatywnych wartości jej osoba nie powinna budzić zastrzeżeń. I właśnie tego boją się konserwatywni posłowie Konfederacji i PiS-u. Normalnej kobiety, która ma normalne poglądy i reprezentuje zwyczajne Polki, które tak jak ona dopominały się poszanowania swoich praw jako obywatelki.

Krzysztof Gawkowski komentował:

Spośród wszystkich 18 komisji, kierowanych przez PiS, tylko dwie komisje spotykały się częściej niż Komisja Polityki Społecznej i Rodziny. A aż 10 komisji kierowanych przez PiS spotkało się mniej niż pięć razy, czyli dwa razy mniej niż komisja rodziny, która spotkała się dziesięć razy. Argument o tym, że Biejat ma małe doświadczenie parlamentarne, nie powinien w ogóle paść. To Magdalena Biejat jest matką dwójki małych dzieci i godzi to z funkcją przewodniczącej, a jej przygotowanie merytoryczne nie powinno stanowić takiego podłoża do wniosku. PiS łamie obyczaj sejmowy, a zgodnie z parytetem Lewicy przyznano właśnie Komisję Polityki Społecznej i Rodziny.

Łamiecie obyczaj, w przyszłości za to zapłacicie. To nie jest tak, że winy nie zostaną zapamiętane. Jesteśmy opozycją, ale opozycją silną, trzecim klubem co do wielkości. Możecie dzisiaj odwołać panią przewodniczącą, ale nie musicie woli politycznej, która płynie od pana Jarosława Kaczyńskiego, wykonywać w tak małych sprawach. Ta decyzja jest tylko i wyłącznie polityczna.

Media społecznościowe:

Polecam: