REGULAMIN SEJMU DO ZMIANY - DOŚĆ BLOKOWANIA POPRAWEK

Blokowanie poprawek to codzienność w polskim Sejmie. Minionej nocy,na wniosek wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego z PiS, posłowie głosowali nad poprawkami blokami. Pierwszy składał się poprawek pozytywnie zaopiniowanymi przez sejmowe komisje, a drugi z tych z negatywną rekomendacją. W skutek czego w każdym z bloków znalazły się poprawki, za którymi posłowie Lewicy chcieli głosować za, ale były też tam takie, których posłanki i posłowie nie chcieli poprzeć. Czas skończyć z absurdalnym tworzeniem bloków poprawek, które nie mają ze sobą nic wspólnego. Takie głosowania uniemożliwiają rzetelne wykonywanie obowiązków posła. Lewica ma pomysł na lenistwo PiS-u i proponujemy zmiany w regulaminie Sejmu. Łączenie poprawek będzie możliwe tylko za zgodą ich wnioskodawcy. Nie może być tak, że Sejm nie dyskutuje nad poprawkami, odbywa dwa głosowania i ma już wolne!

Krzysztof Gawkowski podczas konferencji prasowej powiedział: 

Zakończyliśmy obrady, podczas których zgłoszono mnóstwo poprawek, które były ważne z perspektywy społecznej, bezpieczeństwa państwa, zdrowotnej, przedsiębiorców oraz pracowników. Podczas głosowania powinniśmy mieć możliwość wyrazić swój sprzeciw, głosować, za lub wstrzymać się od głosu. Łamany jest regulamin Sejmu, który ma obowiązek przyjmować dobre prawo, a w obecnej formule cały czas trzeba coś poprawiać. Liczy się to, aby szybko coś przyjmować i nie ważne jaką to prawo ma jakość. 

Niestety po raz kolejny przedstawiciele PiS-u zrobili nam psikusa, który doprowadził do utrudnienia posłom wykonywania ich mandatu, poprzez brak możliwości głosowania za konkretnymi poprawkami oraz brakiem dyskusji nad każdą z nich.

W związku z zaistniałą sytuacją wnosimy do pani marszałek Elżbiety Witek o zmianę regulaminu Sejmu w art. 54, aby nie można było realizować takich głosowań, jak dzisiaj w nocy. Nie można utrudniać pracy posłankom i posłom, a to co dzisiaj się wydarzyło ma charakter lenistwa. Jeżeli inne kluby są w stanie opracować 80 poprawek i pracują nad nimi 8-10 godzin, a marszałek Ryszard Terlecki chce je blokować, tylko po to, aby się lenić. 

Nie ma naszej zgody na taki tryb pracy i poprosimy również inne kluby: PO oraz PSL-Kukiz15 oraz koło Konfederacji o wsparcie naszego wniosku. Sejm nie może pracować nad ustawami w trybie, który utrudnia stanowienie rzetelnego prawa w Polsce. 

Media społecznościowe:

Polecam: