Demokracja stoi w Polsce na szubienicy!

Polska, przez ostatnie dwa dziesięciolecia wielokrotnie stawiana była za przykład jak budować dobre stosunki sąsiedzkie, rozwijać potencjał gospodarczy, czy w końcu jak ugodowo i z poszanowaniem wszystkich stron rozwiązywać wewnętrzne konflikty. Bez względu czy rządziła lewica czy prawica, Polskę i Polaków szanowano. Każdy etap ma jednak swój koniec i dziś na arenie międzynarodowej Polska jest jedynie przykładem umierającej demokracji.

Śmierć polskiej demokracji ogłosił Paul Krugman. Noblista, który słusznie zauważa, że Polska za rządów PiS nie zdała egzaminu. Zamiast zwrócić się w kierunku demokracji i wartości takich jak wolność, szacunek czy rozwój, obecna władza w swoim pisowskim szaleństwie wybrała ucisk dla obywateli i wdraża pełzający reżim. Co gorsza, reżim ten tak gra na emocjach obywateli, że większość z nich nie wie i nie rozumie, że mimo utrzymywania pozorów wolnych wyborów żyje w państwie niedemokratycznym i niemal totalitarnym. Wielu Polaków nie dostrzega, że Polska pod rządami PiS to symbol zniszczenia niezależnego sądownictwa i prasy. Symbol odbierania ludziom podstawowych praw i wolności, a co gorsza powolnego procesu marginalizacji w Unii Europejskiej.

Polska i Węgry przez współczesny świat stawiane są jako przykład odebrania obywatelom demokracji i budowania, krok po kroku, dyktatury. Dyktatury, którą może zarazić się i reszta Europy. Nie jest tajemnicą, że od kilku już lat partie prawicowe w wielu państwach jawnie podążają ścieżką, która do władzy wyniosła partie faszystowskie  na początku XX wieku. Jeszcze nie jest za późno aby taką samą tendencje zahamować w Polsce, wystarczy iść na wybory i przy urnie pokazać rządzącym czerwoną kartkę!

Media społecznościowe:

Polecam: